Filmowanie ślubów to moja pasja.

filmowanie weselJestem filmowcem wyłącznie z zamiłowania, a nie z zawodu, zawodowo natomiast pracuje jako zwykły budowlaniec. Nigdy nie myślałem, aby swoje filmy komukolwiek sprzedawać, bardziej traktuje je jako dzieła sztuki, aniżeli filmy na sprzedaż. Moja pasja to przede wszystkim wideofilmowanie wesel, ale nie wykonuję ich na zlecenie, raczej sam chodzę na śluby do kościoła i urzędu stanu cywilnego i robię dla siebie dzieła sztuki. Tak naprawdę nie mógłbym sprzedawać tych filmów, ponieważ nie znam ludzi, którym je robię i nie mam ich zgody do publikowania gdziekolwiek oraz sprzedaży tych filmów. Filmowanie ślubów to dla mnie jak trofeum, sam jestem żonaty, mam wspaniałą żonę, a film ze ślubu są na całej ścianie naszego salonu oraz w pięciu albumach na strychu. Nie chcę sprzedawać swoich filmów, chcę je dalej wykonywać, a w zawodzie budowlańca zarabiać pieniążki na utrzymanie mojej rodziny. Filmowanie to dla mnie nie tylko zwykłe filmiki, ale wręcz niezwykła pamiątka i tak jak już wspomniałem wielkie trofeum, które zawsze powinno stać lub wisieć na honorowym miejscu. Najładniejsza jest oczywiście w formacie panoramy, który można obejrzeć na telewizorze panoramicznym LCD  w salonie lub sypialni naszego domu.

Tagi: , ,